stopka kadra_shanonn


marta

dh. Marta Węglińska
DRUŻYNOWA

Podobno jako pięciolatka zostałam … maskotką drużyny harcerskiej. Potem sama zostałam zuchem w drużynie „Wilczki”, a następnie harcerką w DH „ Dąbrowa” w Wilkowie skąd pochodzę. Później były studia w Jeleniej Górze, założyłam rodzinę i w 2006 roku wyjechałam do Irlandii. Gdy kolega z pracy zapytał mnie co sądzę o pomyśle założenia Gromady Zuchowej w Shannon, odparłam – wchodzę w to! Motywacja? – moich dwóch synów i chęć pokazania im, że bez komputera, telewizora i gier też można funkcjonować, że jest sporo rzeczy, które mogą powstać ot tak z niczego, a jednocześnie przynieść dużo radości. Chcę im pokazać to, co jest w życiu naprawdę ważne, nauczyć szacunku dla innych, a także do samych siebie. Chciałabym, aby moje Skrzaty nauczyły się czerpać radość z rzeczy prostych, potrafiły zrozumieć otaczający je świat i jednocześnie niosły uśmiech do innych ludzi. A ja? Lubię aktywnie spędzać czas z rodziną oraz kilka stron dobrej książki przed snem.


 

unnamed (1)

dh. Wioletta Szmelter
PRZYBOCZNA

Z wykształcenia jestem ekonomistką i może na przekór temu co mówi się o osobach uprawiających mój zawód – jestem osobą bardzo energiczną.Z harcerstwem związałam się jako zuch, później harcerka a następnie opiekunka drużyny i drużynowa. Działałam w Hufcu ZHP Gdynia jak również w jacht klubie harcerskim – posiadam patent sternika. Dużo podrużuję, lubię taniec, tenis ziemny i żeglarstwo, ale moją największą pasją są dzieci.Gdy powstała Gromada Zuchów w Shannon – wiedziałam, że muszę do niej przystąpić. Dziś jestem przyboczną w Gromadce „Tęczowych Skrzatów”, z którymi mam nadzieję zawojujemy świat.

 

 

 

 

 


lukasz1dh. Łukasz Krzemiński
PRZYBOCZNY

Pochodzę z Pomorza. Od ośmiu lat wraz z rodziną mieszkam w Irlandii. Jako młody chłopak wstąpiłem do harcerstwa. Rajdy, biwaki, ale przede wszystkim obozy harcerskie mocno zapadły w mojej pamięci. Gdy dowiedziałem się o powstaniu Gromady Zuchów w Shannon, odżyły wspomnienia a wraz z nimi chęć powrotu na harcerski szlak. Tym bardziej, że teraz wędruję po nim wraz z moimi córkami. W życiu szukam tego co nowe, co może mnie czegoś nauczyć. Poza tym lubię obejrzeć dobry film a moją pasją jest żeglarstwo.

 

 

 

 

 

 


zuchy_shanonn

unnamed (2)

hm. Robert „Tato” Juś HO
WÓDZ GROMADY

Mając cztery miesiące, pojechałem z Rodzicami … pod namiot. I choć nie pamiętam nic z tych wakacji, to do dzisiaj mam „wiatr we włosach”. Zaczynałem swoją harcerską przygodę tak jak większość – zostając zuchem, a potem już zawsze harcerstwo szło w parze ze wszystkim co robiłem. Gdy po wyjeździe do Irlandii, znajomi pytali czego najbardziej mi brakuje, odpowiedź zawsze była taka sama – pracy harcerskiej. Dzisiaj pracuję nad tym, by moi najmłodsi synowie, gdy już podrosną, mięli z kim kontynuować rodzinną tradycję – harcerską przygodę.

 

 

 

 

 


 

martynadh. Martyna Jarzyna

Harcerstwem interesowałam się już od dziecka, ale gdy już mogłam wstąpić do drużyny … wyjechałam na Zieloną Wyspę. Dziś przygotowuję się do matury i i egzaminów na studia, ale chęć bycia harcerką wciąż we mnie drzemie. Dlatego, gdy dowiedziałam się, że istnieje polskie harcerstwo w Irlandii, postanowiłam spróbować, pomimo że odległość pomiędzy Kilrush gdzie mieszkam, a Shannon jest spora. Za mną już jedno szkolenie w Donore, wybieram się na kolejne, realizuję próbę na stopień starszej ochotniczki, a praca w kadrze Gromady Zuchowej utwierdza mnie w słuszności mojego wyboru. Moją pasją jest sport. Kopię w piłkę nożną, caid i camogie. Próbuję sportów walki. Jako kierunek studiów wybrałam sport i rekreację.

 

 

 

 

znacznik