Dzień 10 – Rejs Szkoleniowy

Dziś etap Wolin-Trzebież. Pogoda dopisała i było słonecznie i wietrznie.Początkowo w twarz a potem ładnie z wiatrem żeglowaliśmy na pełnych zestawach żagli przez Zalew Szczeciński. Co prawda na wodzie pełno było przeszkód w postaci sieci rybackich, ale daliśmy rade.

IMG_20160810_123701

W Trzebieży tankowanie jachtów , które wykazało że jachty chyba produkują olej napedowy bo okzało się ze dotankować musimy tylko po kilka litrów. Nie pływaliśmy za duzo na “DISELGROCIE” ale zaskoczyła nas ta ilość. Okazało się że w Trzebieży stoi DAR SZCZECINA , piekny , klasyczny jacht będący żeglarską wizytówka miasta. Dzieki uprzejmości Kapitana Jerzego Szwocha kursanci mogli zwiedzić jacht i zachwycać sie jego wnętrzem i piękna sylwetką.

W czasie obiadu odwiedziła nas kaczka. Po obiedzie kursanci udali się na ŁĄCZKĘ pod Trzebieskim COŻ-em , a raczej jego pozostałościami po dawnej świetności. Mi przypomniały się czasy kiedy sam jako kursant “ORAŁEM” okoliczne wody. Razem z Alkiem z łezką w oku wspominaliśmy czasy dawnej świetności, przy czym ja pamiętam tylko końcówkę a Alek pamięta jeszcze kursy po 100 osób na jednym turnusie.
Wieczór spędziliśmy na szkoleniach teoretycznych i zaliczeniach egzaminów , wolna część załogi urządziła strzelanie do celu. Wypełniona do połowy wodą butelka na sznurku rzucona do wody stanowiła wspaniały cel i wyzwanie, a dopiero kompletne ciemności spowodowały przerwanie ostrzału. Jutro wcześnie rano ruszamy w dalszą drogę.
M Wilk

13942286_549066951961867_707144392_n

IMG_20160810_191933 IMG_20160810_150300 IMG_20160810_145201IMG_20160810_151220IMG_20160810_204502IMG_20160810_204454